Pani Bovary to ja! – czyli ile wspólnego masz z Emmą Bovary?

Czy przesadne przekonanie o własnej wyjątkowości jest łatwą drogą do samozniszczenia?
Odpowiedzi na to pytanie można szukać w powieści autorstwa Gustawa Flauberta pt. “Pani Bovary”. Główna bohaterka, Emma, wychowuje się na wsi wraz ze schorowanym ojcem. Gdy odwiedza ich lekarz, Karol Bovary, Emma od razu przykuwa jego uwagę i zaczyna wzbudzać w nim coraz głębsze zainteresowanie. Karol prosi Emmę o rękę, a ona zgadza się na propozycję. Niedługo potem odbywa się ich ślub.
Małżonkowie przeprowadzają się do domu Karola, gdzie tytułowa bohaterka szybko dostrzega, że małżeństwo nie spełnia jej oczekiwań. Wychowana na literaturze romantycznej, pełnej namiętności, emocji oraz intryg zaczyna coraz bardziej się nudzić, mieszkając w małym miasteczku, ponieważ nie przynosi ono wielu wrażeń. Dodatkowym rozczarowaniem staje się jej mąż, który okazuje się być dość przeciętnym, prostolinijnym i pozbawionym ambicji lekarzem. Nastrój Emmy poprawia się, gdy podopieczny Karola organizuje bal. Jest to dla niej okazja do poznania wyższych sfer, szybko odnajduje się w nowym otoczeniu i nawiązuje znajomości. Po powrocie do domu, gdy dostrzega jak wiele traci, mieszkając na prowincji, jej stan jeszcze bardziej się pogarsza. Niepokoi to Karola, który decyduje się na przeprowadzkę do większego miasteczka.
Emma szuka rozwiązania swojego niezadowolenia z życia w romansach. Najpierw angażuje się w romans z Rudolfem Boulangerem, idealizując go jako wybawcę, który zabierze ją z prowincji do lepszego świata. Jednak dla niego jest to jedynie przelotna znajomość, którą kończy nagłym zerwaniem kontaktu. Drugim kochankiem jest student prawa, Leon Dupuis, z którym odnawia znajomość po dłuższym czasie. Pani Bovary jednak nawet u jego boku nie odnajduje szczęścia, mimo że na pierwszy rzut oka wydaje się być jej bratnią duszą. Dzieli z nią pasję do sztuki, jest aktywnym słuchaczem i sprawia wrażenie dojrzalszego, lecz jego fascynacja szybko zamienia się w zmęczenie. Mimo to intensywne uczucia, jakimi Emma go obdarza, zaczynają go przerażać i ostatecznie Emma pozostaje sama ze swoimi marzeniami o idealnym życiu, którego nie jest w stanie jej zapewnić ani mąż, ani żaden inny mężczyzna. Nie potrafi odnaleźć się w roli matki dla swojej córki, której opiekę powierza mamce. Oprócz tego popada w długi, kupując najmodniejsze kreacje, które są w stanie jej na chwilę poprawić humor.
Emma Bovary nie radzi sobie z podwójnym życiem, stopniowo traci rozsądek, zwłaszcza gdy nie posiada środków do spłaty zobowiązań, a jej mieszkanie zajmuje komornik. Bohaterka szuka pomocy u innych ludzi oraz swoich kochanków, jednak spotyka się z odmową. W akcie desperacji podstępem zdobywa arszenik i go zażywa. Po kilku godzinach cierpienia umiera. Karol nie potrafi się pozbierać po śmierci żony, zaniedbuje siebie oraz córkę, przez co również umiera z wycieńczenia. Osieroconym dzieckiem opiekuje się ciotka, która oddaje ją do pracy w przędzalni.
Pani Bovary jest archetypem niespełnionych marzeń, osoby, która nie potrafi czerpać radości z tego, co posiada, i zatraca się w pogoni za idealną wizją – w jej przypadku wpojoną przez literaturę piękną, kreującą idealny obraz życia. Do tego staje się ofiarą konsumpcjonizmu i utożsamia status społeczny z rzeczami materialnymi. To od jej postaci powstał termin bovaryzm, czyli postawa życiowa polegająca na ciągłym odczuwaniu niezaspokojenia (wynikającym z poczucia własnej wyjątkowości i wrażliwości), łączącego się z obniżeniem wartości rzeczywistości poprzez postrzeganie jej jako nudnej i prymitywnej.
Historia Emmy Bovary to nie tylko dramat jednostki, ale uniwersalne ostrzeżenie przed pułapkami idealizowania rzeczywistości i ucieczką w świat złudzeń.